poniedziałek, 4 lipca 2011

Zupa z tego co było w domu

Bo zimno i pada, bo nie chce się wychodzić do sklepu, bo te pomidory przecież zaraz się zepsują.
Kilka dni temu przygotowywałam kopytka z kurkami i sosem pomidorowym z tego przepisu. Zupę zrobiłam na bazie pozostałego sosu, ale podam wam przepis od początku do końca.



Krem pomidorowo bazyliowy

4 dojrzałe pomidory malinowe obrane ze skóry i pokrojone
szklanka listków bazylii
2-3 łyżki serka philadelphia (z mascarpone pewnie byłoby jeszcze lepsze)
2 cebule
4 ząbki czosnku
sól, pieprz
łyżka octu balsamicznego
łyżka oliwy

W garnku z grubym dnem rozgrzać łyżkę oliwy. Wrzucić pokrojoną cebulę i lekko posolić, podsmażać chwilę na wolnym ogniu po czym dodać czosnek. Kiedy cebula i czosnek będą zeszklone dodać pomidory, ocet i gotować pod przykryciem, na wolnym ogniu ok 15 min.
Do gotowych pomidorów dodać całą bazylie, gotować jeszcze chwilkę żeby zmiękła po czym zdjąć z ognia i zmiksować całość na gładką masę. Jeśli jest zbyt gęsta można dodać trochę wody, ale z dojrzałych pomidorów powinno być tyle soku, że raczej nie będzie do konieczne. Teraz dodać serek, zmiksować jeszcze raz i doprawić solą i pieprzem do smaku.

8 komentarzy:

  1. Te dania z tzw. "resztek" wychodzą czasmi lepsze niż takie dla których spacjalnie idziemy do sklpu:)
    pycha:)

    pozdrawiam
    Lena (kullinaria.blog.onet.pl) :)

    OdpowiedzUsuń
  2. p.s
    dodam Cię na moim blogu do listy "polecam blogi kullionarne", żebyś nie była zdziwniona jakbys kiedyś do mnie zajrzała:)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo dziękuję za dodanie;) dodaję również. A jedzenie z "resztek" faktycznie często jest bardzo fajne i czasami to samo, powtarzane już z premedytacją wychodzi dużo gorzej

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi pysznie ale na bogato a u mnie ostatnio jedzenie dla polaków robaków biedaków ;/

    A co do kurek...to jak to tak już? Nic się tym latem człowiek nie nacieszy i jego smakami cholera jasna!

    OdpowiedzUsuń
  5. no już! byłam na kleparzu i tylko jedna wiązka szparag, zdechłe poziomki i tony kurek! zdziwiłam się co nie miara

    OdpowiedzUsuń
  6. Dania takie jak w tytule często wychodzą lepsze, niż zaplanowane, z przepisem ;).

    Zupka wygląda bardzo smacznie, jak skończę z RAW to sobie zrobię (z drobnymi zmianami ale zawsze ;]).

    Pozdrawiam, Cottie

    OdpowiedzUsuń
  7. a można użyć pomidorów w puszce ?

    OdpowiedzUsuń
  8. Cottie - jakie zmiany? powiedz powiedz!
    Anonimowy - oczywiście, że można, chociaż z całego serca polecam malinowe, szczególnie, że żal nie skorzystać teraz kiedy są takie pyszne i soczyste;)

    OdpowiedzUsuń