piątek, 12 marca 2010

rok


Dzisiaj mija rok od mojego pierwszego posta tutaj.
Dużo się w moim życiu przez ten rok zmieniło.
Zmienił się mój sposób patrzenia na przygotowanie jedzenia i na blogosferę.
Założyłam tego bloga za namową koleżanek, które chciały podglądać co gotuję. Teraz z tych koleżanek została jedna. I dobrze.
Kiedy go zakładałam myślałam, że blog kulinarny to tylko wrzucanie przepisów, chwalenie się udanym biszkoptem lub zastanawianie się nad tym jak przyrządzić bakłażana. No i oczywiście się myliłam. Z bloga kulinarnego chcąc nie chcąc zrobiłam bloga o sobie.
Po pierwsze chciałam wam podziękować, że czasem zaglądacie, że komentujecie, że nie spotykam się tutaj ze złośliwością dotyczącą np słabych zdjęć czy słabych przepisów. A przede wszystkim dziękuję za ciepłe słowa i otuchę w bardzo trudnym dla mnie okresie zeszłej jesieni. Szczerze mnie zaskoczyło, tutaj w blogosferze, że całkowicie obcy ludzie zaangażowali się w moje problemy, ale i sukcesy.
Dziękuję, że jesteście i mam nadzieję, że będziecie mimo, że chwilowo opuściła mnie wena do gotowania i krzątania się po kuchni.

13 komentarzy:

  1. Cała przyjemność po naszej stronie. Sto lat, sto laaat...

    OdpowiedzUsuń
  2. no byle nie sto!;) dziękuje Michu

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję rocznicy Sarenko! :) I oby jak najwięcej takich przyjemnych kolejnych rocznic. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję! Mnie też za kilkanaście dni stuknie roczek :-) Ale czas szybko zleciał!

    OdpowiedzUsuń
  5. Komarko - dziękuję bardzo:) racja, oby jak najwięcej

    Kuba - gratuluję również, tak na zapas:) no szybko szybko zleciał, niestety

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje Sarenko!!! I zycze kolejnych blogowych rocznic :)
    Ty cieszysz sie, ze zagladamy, a my cieszymy sie, ze mozemy tu do Ciebie zagladac :)

    Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje :) Życzę dalszych sukcesów na wielu polach :) i w kuchni przede wszystkim
    gorąco pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje! Wszystkiego najlepszego na dalszej drodze gotowania i blogowania :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bea - nawet nie wiesz jak mi się miło zrobiło jak to przeczytałam:D dziękuję.
    Magda, Ziji - dziękuję wam bardzo za życzenia i pozdrawiam również:)

    OdpowiedzUsuń
  10. lubię Twoje słowa i smaki
    bądź tu jak najdłużej
    i jak najwięcej

    OdpowiedzUsuń
  11. Asiejko - po takich słowach napewno będę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niemiłych komentarzy o słabości Twych potraw nie ma, bo prezentujesz fajne przepisy z pazurem!

    Poza tym uważam, że trzeba być niemal cyborgiem, by tylko trzepać przepisy na blogu i w żadnym poście nie przemycić siebie... To idzie siłą rzeczy! :)

    Wszystkiego najlepszego :)))

    OdpowiedzUsuń