
Dzisiaj mija rok od mojego pierwszego posta tutaj.
Dużo się w moim życiu przez ten rok zmieniło.
Zmienił się mój sposób patrzenia na przygotowanie jedzenia i na blogosferę.
Założyłam tego bloga za namową koleżanek, które chciały podglądać co gotuję. Teraz z tych koleżanek została jedna. I dobrze.
Kiedy go zakładałam myślałam, że blog kulinarny to tylko wrzucanie przepisów, chwalenie się udanym biszkoptem lub zastanawianie się nad tym jak przyrządzić bakłażana. No i oczywiście się myliłam. Z bloga kulinarnego chcąc nie chcąc zrobiłam bloga o sobie.
Po pierwsze chciałam wam podziękować, że czasem zaglądacie, że komentujecie, że nie spotykam się tutaj ze złośliwością dotyczącą np słabych zdjęć czy słabych przepisów. A przede wszystkim dziękuję za ciepłe słowa i otuchę w bardzo trudnym dla mnie okresie zeszłej jesieni. Szczerze mnie zaskoczyło, tutaj w blogosferze, że całkowicie obcy ludzie zaangażowali się w moje problemy, ale i sukcesy.
Dziękuję, że jesteście i mam nadzieję, że będziecie mimo, że chwilowo opuściła mnie wena do gotowania i krzątania się po kuchni.



Cała przyjemność po naszej stronie. Sto lat, sto laaat...
OdpowiedzUsuń na zawszeno byle nie sto!;) dziękuje Michu
OdpowiedzUsuń na zawszeGratuluję rocznicy Sarenko! :) I oby jak najwięcej takich przyjemnych kolejnych rocznic. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń na zawszeGratuluję! Mnie też za kilkanaście dni stuknie roczek :-) Ale czas szybko zleciał!
OdpowiedzUsuń na zawszeKomarko - dziękuję bardzo:) racja, oby jak najwięcej
OdpowiedzUsuń na zawszeKuba - gratuluję również, tak na zapas:) no szybko szybko zleciał, niestety
Gratulacje Sarenko!!! I zycze kolejnych blogowych rocznic :)
OdpowiedzUsuń na zawszeTy cieszysz sie, ze zagladamy, a my cieszymy sie, ze mozemy tu do Ciebie zagladac :)
Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie!
Gratulacje :) Życzę dalszych sukcesów na wielu polach :) i w kuchni przede wszystkim
OdpowiedzUsuń na zawszegorąco pozdrawiam
Gratulacje! Wszystkiego najlepszego na dalszej drodze gotowania i blogowania :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń na zawszeBea - nawet nie wiesz jak mi się miło zrobiło jak to przeczytałam:D dziękuję.
OdpowiedzUsuń na zawszeMagda, Ziji - dziękuję wam bardzo za życzenia i pozdrawiam również:)
lubię Twoje słowa i smaki
OdpowiedzUsuń na zawszebądź tu jak najdłużej
i jak najwięcej
Asiejko - po takich słowach napewno będę:)
OdpowiedzUsuń na zawszeNiemiłych komentarzy o słabości Twych potraw nie ma, bo prezentujesz fajne przepisy z pazurem!
OdpowiedzUsuń na zawszePoza tym uważam, że trzeba być niemal cyborgiem, by tylko trzepać przepisy na blogu i w żadnym poście nie przemycić siebie... To idzie siłą rzeczy! :)
Wszystkiego najlepszego :)))
Aniu dziękuję:)
OdpowiedzUsuń na zawsze