poniedziałek, 18 stycznia 2010

Wieczorne zabawy z bakłażanem



Nadal nie mam na nic czasu. Obrona już w lutym, a moja kolekcja jeszcze nie całkiem gotowa.
Ale to co jest już gotowe mnie uspokaja. Jest pięknie:)
Mimo braku czasu chciałam ugotować jakiś dobry obiad, a nie kolejny raz jeść barszczyk z torebki. Coś lekkiego bo ostatnio nie mam zbyt wielkiego apetytu. I padło na bakłażany.
Jak już kiedyś pisałam, z bakłażanami miewam problemy komunikacyjne.
Nigdy nie chcą być takie jakbym ja tego chciała.
Wczoraj wieczorem mimo wszystko postanowiłam zapiec bakłażany z sosem pomidorowym i parmezanem. Okazało się przy okazji, że najlepsze wychodzą pokrojone i ułożone na grillu. Bez smarowania oliwą, bez marynowania, bez smażenia. Po prostu zgrillowane. Były tak pyszne, że zanim udało mi się zrobić z nich zapiekankę, połowę zjadłam saute.
Zapiekanka jest na bazie przepisu J. Olivera, ale ponieważ było to nasze danie główne, dodałam do sosu pieczarki i oliwki, żeby było pełniejsze.



2 duże bakłażany
2 puszki pomidorów
2 czerwone cebule
kilka ząbków czosnku
3 garście świeżo tartego parmezanu
łyżka suszonego oregano
oliwa z oliwek
bułka tarta
opcjonalnie 10 pieczarek i zielone oliwki
sól morska i pieprz


Bakłażany pokroić w cienkie plastry i grillować w temperaturze 250 stopni z obu stron po ok 15 minut, upieczone partie odkładać na talerz.
W tym czasie na patelni rozgrzać oliwę i wrzucić posiekaną cebulę i czosnek, smażyć na średnim ogniu, aż cebule zmięknie, dodać pieczarki i zalać pomidorami z puszki (jeśli nie są krojone, podzielić je łopatką), przyprawić solą, pieprzem i oregano, dodać oliwki. Zmniejszyć ogień i gotować pod przykryciem ok 10 min.
Naczynie (ja użyłam formy 25x12cm) posmarować cienką warstwą sosu, posypać częścią parmezanu i ułożyć część bakłażanów. Na to znowu sos, parmezan i bakłażany, powtarzać do skończenia składników i zakończyć sosem i parmezanem.
Na wierzch można wysypać bułkę tartą wymieszaną z oregano i oliwą.
Piec ok 30 minut w temperaturze 190 stopni. Pod koniec można przełączyć na opcje grill, żeby bułka ładnie się zrumieniła.



Zapiekanke można traktować jako dodatek do dania głównego, ja podałam ją z rukolą posypaną płatkami parmezanu i polaną
oliwą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz