sobota, 19 grudnia 2009

Makaron z rukolą i żurawiną

Znowu wszyscy narzekają na pogodę, a ja znowu jestem z powodu pogody szczęśliwa.
Jest zimno, śnieg się brudzi, no może na wsi to tak, ale w mieście? przecież korki, przecież ojej ojej jak źle!
Kochajcie zimę bo dzięki naszym poczynaniom już jej niedługo nie będzie.
Przestaniecie narzekać jak nie będzie można ulepić bałwana, pobawić się z psem w śniegu czy oglądać płatków sniegu topniejących na płaszczu? Eh.
Czemu nie dostrzegacie jak doskonała jest natura?

Makaron wyszedł sam. Pyszny, dziwny, ciekawy. Sama nie wiem czemu, ale wydaje mi się zimowy w smaku.



250g makaronu (spaghetti/penne/fusilli/co kto lubi)
200ml śmietanki creme fine
50g niebieskiego sera pleśniowego
3 ząbki czosnku
200g boczniaków pokrojonych w cienkie paski
50g suszonej żurawiny
garść czarnych oliwek pokrojonych
rukola (ok 2 garści)
łyżka oliwy
sól, pieprz, ostra papryka

Na patelni rozgrzać oliwę, wrzucić posiekany czosnek i smażyć przez chwilę. Dodać boczniaki i mieszając od czasu do czasu, podsmażać aż zmiękną.
Zalać śmietanką, dodać pokruszony ser i podgrzewać aż sos zgęstnieje. Dodać oliwki i żurawinę, doprawić do smaku.
Do gotowego sosu wrzucić ugotowany makaron i dokładnie wymieszać.
Na końcu delikatnie wmieszać rukolę.
Podawać odrazu.

2 komentarze:

  1. Trafiłam przypadkiem na Twój blog i...muszę iść coś zjeść. Ślinka cieknie!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeny... Muszę go zrobić, no MUSZĘ!

    OdpowiedzUsuń