wtorek, 18 sierpnia 2009

Tarta cukiniowa



Jak dobrze wszystkim wiadomo cukinia jest najlepsza na świecie. Według niektórych nie ma smaku, a ja właśnie uwielbiam w niej ten delikatny smak, dzięki któremu można ją wykorzystywać na milion sposobów. Jakiś czas temu robiłam tartę z gruszkami na słono i z obawy przed brakiem gruszek w sklepie wymyśliłam tartę rezerwową, która tak mi się spodobała, że troche żałowałam, że dostałam gruszki. Oto ona


150g mąki
1 łyżka mąki kukurydzianej
85g margaryny
2 łyżki wody
sól

2 średnie cukinie
300g sera feta
150ml śmietany 18
1 mała papryczka chilli
tymianek
pieprz
parmezan

Mąke wymieszać z mąką kukurydzianą, rozetrzeć z masłem i solą palcami, tak by powstały okruszki. Dolać wody i zagnieść szybko ciasto. Schować do lodówki na pół godziny.
Cukinie pokroić z plastry.
Fetę wkruszyć do pojemnika, dolać śmietanę, dodać posiekaną papryczkę, tymianek i pieprz. Zmiksować wszystko na gładką masę.
Ciasto rozwałkować, wyłożyc nim wysmarowaną oliwą formę na tartę, podziurkować, wyłożyć papierem do pieczenia i wysypać ziarna fasoli. Piec 20 minut. w temperaturze 180 stopni.
Wyciągnąć ciasto z piekarnika, ściągnąć papier z fasolą. Na cieście ułożyć połowe plastrów cukini, skropić oliwą. Na to wylać masę serową i przykryć resztą cukini. Skropić oliwą i posypać parmezanem. Piec 20 minut na termoobiegu i 5 minut na grillu.
Po wyjęciu tarta musi przestygnąć. Najlepsza jest na po kilku godzinach lub na drugi dzień.


Tartę dołączam do akcji cukiniowy sierpień:)
cukiniowy sierpień

Melon przytulony do Kajtka przytulonego do mnie


Melon marzący o lataniu balonem

8 komentarzy:

  1. ale cudna tarta
    mam dużo cukinii
    chyba się skuszę :-)

    marzący Melon mnie zachwycił..

    OdpowiedzUsuń
  2. super ta tarta i slodkie zwierzaki!!! :) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ech jakie cudo :) I zwierzaki i tarta. Uwielbiam cukinię, tartę podobnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuje ślicznie, zwierzaki rzeczywiście są słodkie i cudowne:) tarta też:D

    OdpowiedzUsuń
  5. raju ale Melon jest słodki, te oczy!
    a chcialam Cie zapytac bo ciekawa jestem:P jaka ksiazke Jamiego sobie kupiłas?
    aha a do tarty cukiniowej tez sie przymierzam :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Włoską wyprawę Jaimiego kupiłam, bo stwierdziłam, że tam będzie najwięcej wege przepisów. Bardzo fajna książka:)
    A Melon bardzo chory obecnie:(

    OdpowiedzUsuń
  7. kręgosłup, serce, nerki...starośc

    OdpowiedzUsuń