niedziela, 9 sierpnia 2009

Sarenka fastfood

I Kajtek. kot dziadków, który spędza u mnie 10 dni wakacji.

Makaron MIE zalewany wrzątkiem, jarzynki mrożone z mieszanki THAI i sos teriyaki z saszetki. Taki leń dziś we mnie wstąpił.

1 komentarz:

  1. smiles.for comment and vizit..another killing food you put here..I can swer that its delicious..the cat lick already shes fingers..
    so do I..:))..Maybe I will trie to make some day..I dont know if she will look like this from youre picts.but O will trie..:)
    yumiii..

    OdpowiedzUsuń