poniedziałek, 17 sierpnia 2009

Ravioli w sosie kurkowym

Wczorajszy wypad na grzyby został zwieńczony ugotowaniem sosu z kurek zakupionych w sklepie.
Od dłuższego czasu chodziło za mną takie ravioli, ale albo nie miałam ricotty, albo zabrakło kurek, albo nie było czasu. Wczoraj w końcu się do tego zabrałam.
Pierwsze ciasto, które robiłam z mojej ukochanej książki doprowadziło mnie do prawdziwej furii. Było twarde, nie chciało się wałkować, nie chciało się sklejać, aż wylądowało w koszu. Z pomocą przyszła Justyna i jej przepis na ciasto do pierogów, które było bardzo fajne, ale jak na ravioli chyba troche za miękkie. Jeśli macie swój sprawdzony przepis to radze skorzystać z niego. Jeśli nie, można śmiało wykorzystać ten przepis.

Ciasto:
3 szklanki mąki
3/4 szklanki wrzątku
1/3 szklanki zimnej wody
1 łyżeczka kurkumy

Farsz:
400g mrożonego szpinaku rozdrobnionego
250g ricotty
2 ząbki czosnku
łyżeczka soli
gałka muszkatałowa
pieprz

Sos:
250g kurek
śmietanka do sosów (ja użyłam creme fine)
1 cebula
łużka masła
świeży rozmaryn
dużo świeżo mielonego pieprzu
szczypta soli

Parmezan do posypania

Wymieszać sładniki ciasta i zagnieść, bez dosypywania dodatkowej mąki gładkie ciasto, uformować w kulę, odłożyc.
Szpinak podgrzać na patelni, wrzucić posiekany czosnek, przyprawy i wymieszać z ricottą na gładką masę.
Ciasto podzielić na pół. Obie części rozwałkować na takie same prostokąty. Spód ułożyć na stolnicy i łyżeczką układać farsz w odstępach ok. 2,5cm, ciasto pomiędzy farszem posmarować wodą, przykryć drugą częścią ciasta i skleić w nawilżonych miejscach. Pokroić radełkiem lub nożem.
Zagotować w garnku wodę, posolić i gotować ravioli przez kilka minut (ok 6)
W czasie gdy pierożki będą się gotować na patelni rozgrzać masło, wrzucić posiekaną cebulę i kurki (oczywiście wcześniej bardzo dokładnie umyte i z poodcinanymi nóżkami)
Podsmażać chwilę, dodać rozmaryn, zalać śmietanką i przyprawić. Gotować na małym ogniu, aż sos zgęstnieje. Odcedzone dokłanie ravioli polać sosem, posypać świeżo tartym parmezanem i podawać na podgrzanych talerzach

Proszę o wybaczenie słabego zdjęcia. Było robione wieczorem i na szybko.

4 komentarze:

  1. bardzo lubię ravioli, z grzybami jeszcze nie jadłam, a moje ulubione nadzienie to: z ricottą i szpinakiem :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę, moje nie było za miękkie było najbardziej elastycznym ciastem i mało ciapciakowatym jakie kiedykolwiek robiłam. Nie sądzę, żeby zawdzięczało to kurkumie... nie wiem czemu wyszło mi inaczej ale właśnie przez to, że było takie jędrne i twarde ci je poleciłam bo miałam z nimi prawdziwe przeboje ( jako, że ja oczekiwałam miękkiego).

    OdpowiedzUsuń
  3. viridianka - prezentowane ravioli właśnie są z ricotta i szpinakiem. Z grzybów jest tylko sos:)

    OdpowiedzUsuń