środa, 15 lipca 2009

roladki z bakłażanów, lepsze niż w zbliżeniach!


Bakłażany są pyszne, ale troche niewdzięczne. Albo po prostu nie mogę się z nimi porozumieć. Zawsze wychodzą sa tłuste/za suche/za spalone/za surowe/za gumowe/za jakiekolwiek. Uwielbiam grillowane bakłażany, ale w mieście, bo moje, mimo szczerych chęci są zawsze do kitu. Dzisiaj z okazji samotnego obiadu porwałam się na bakłażana, bo gdyby nie wyszedł, wiedziałabym o tym tylko ja. Ale wyszedł! u Nigelli (znów) znalazłam pyszny przepis na roladki z fetą, chilli i miętą. Ja zrobiłam wersje nieco łagodniejszą z pomidorem i tymiankiem. Nie dlatego, że mnam coś przeciwko chilli i mięcie, ale niestety - tymianek rośnie u mnie na oknie a mięta nie. Bakłażany zgrillowałam w piekarniku dzięki czemu nie były tak tłuste jak z patelni. Naprawde polecam na letni obiad lub przekąske.













2 bakłażany pokrojone wzdłuż na ok 10 cieniutkich plastrów
oliwa z oliwek
3 ząbki czosnku

300g fety
2 pomidory
garść ŚWIEŻEGO! tymianku
sok z jednej cytryny
szczypta świeżo mielonego czarnego pieprzu
garść kiełków rzodkiewki do posypania

Bakłażany posolić i odłożyć na 15 minut aż puszczą sok, dzięki czemu nie będą gorzkie.
Opłukać dokładnie i osuszyć.
Do oliwy wcisnąć czosnek i smarować bakłażany z obu stron.
Włożyc do piekarnika na grilla na 220 stopni i piec 5 minut z jednej strony i 2 minuty z drugiej.
Do miski wkruszyć fete, wlać sok z cytryny i wrzucić tymianek.
Pomidory sparzyć, obrać ze skóry i usunąć nasiona, miąższ pokroić drobno i dodać do fety. Delikatnie zamieszać.
Bakłażany wyciągnąć i troche przestudzić. Kiedy będą letnie na jednym końcu ułożyć łyżke farszu i delikatnie zrolować.
Ułożyć na talerzu i posypać kiełkami

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz