niedziela, 24 maja 2009

Sarenka w salonie

Dzisiaj całkiem nie kuchennie. Dzisiaj salonowo

Moi najukochańsi chlopcy, pijani troszeńke















Na zdjęciach Toudik, Front i Piotrus.Łukaszek po drugiej stronie obiektywu. Wole was od wszystkich innych:)

środa, 20 maja 2009

Troche mnie i tarta serowo szparagowa

irysy, piwonie i lwie paszcze, pierwsze udane kruche ciasto, muzyka i białe wino, słońce, moja ukochana waga kuchenna. Ciepło mi i dobrze i tak już 37 miesięcy, ale na to wam przepisu nie podam



maleństwa balkonowe. Dwa z czterech



bazgroły ścienne



Rowerowe wycieczki górskie









Nasza magiczna kuchnia



I wreszcie cos związanego z tematem bloga czyli tarta

150g mąki + łyżka mąki kukurydzianej
85g masła
sól, pieprz, pieprz cayenne
2-3 łyżki zimnej wody

200g sera mascarpone
100g sera niebieskiego pleśniowego
200g śmietany 22%
3 jajka (następnym razem z nich zrezygnuje, ale z nimi tez nie jest złe)
łyżka masła
garść posiekanego szczypiorku
10 młodych szparag
sól, biały pieprz, pieprz cayenne

Mąke i przyprawy rozetrzeć palcami z masłem, dolać wody i zagnieść na gładkie ciasto, włożyć do lodówki na godzine.

Sery zmiksowac z masłem, szczypiorkiem, przyprawami. Dodać jajka i śmietanę.
Do piekarnika nagrzanego na 180 stopni włożyć formę wyłożoną ciastem (ciasto trzeba podziurkować) i piec 20 minut. Ułożyć szparagi, zalać masą i piec jeszcze 25 minut.
Tłusta, kaloryczna, niezdrowa i pyszna

poniedziałek, 18 maja 2009

Lody przetruskawkowe


A to dzisiejszy deser, najprostrzy, najzdrowszy, najpyszniejszy i niestety nie mój tylko odgapiony z bloga http://mybestfoodblogspot.com , no ale musiałam wrzucić bo tego po prostu trzeba spróbowac! Jako najlepszą rekomendacje podam fakt, że już nie został ani jeden. Ja robiłam z większej ilości truskawek

500 g truskawek
Sok z jednej cytryny
2 łyżki cukru
2 łyżki wody

Z wody i cukru gotujemy gęsty syrop cukrowy, umyte i obrane truskawki wrzucamy do blendera, zalewamy syropem i sokiem z cytryny, blenderujemy na gładką masę, przelewamy do foremek (ja wykorzystałam kieliszki bo tu foremek nie uraczysz, i drewniane patyczki do lodów, ale może to być szklanka, foremka na muffiny, albo foremka na keks, no cokolwiek)
Wypełnione foremki wkładamy do zamrażarki, po godzinie mieszamy i wbijamy patyczki, mrozimy jeszcze dwie godziny.
Kto się we mnie nie zakocha po takim obiedzie ten Pała!

Makaron bicolore

Dzisiejszy obiad, gotowany w słońcu, przy dźwiękach telepopmusik, z sercem lekkim jak powietrze (prawie nie pamiętałam że sesja tuż tuż). Z takiego nastroju mógł wyjść tylko przepyszny wiosenny obiad, może nawet troszke letni.
Pierwsze danie to pyszny delikatny makaron, proporcji nie pamiętam bo byłam zbyt rozmarzona żeby zwracać na to uwagę.

Makaron czerwony - ja używam firmy dalla costa z czosnkiem i peperoncino, Paczka kosztuje ok 12 zł, ale jest grzechu wart przez bardzo intensywny smak
Śmietanka rama creme fine
1/3 paczki mrożonego zielonego groszku
15 malutkich pokrojonych zielonych szparag (no nie, nie moge sie od nich odczepić)
10 malutkich pokrojonych cukini
nieduży kawałek niebieskiego sera pleśniowego
garść tartego parmezanu
sól, pieprz biały i czarny, zioła prowansalskie
Makaron włożyć do wrzątku i gotować a w między czasie przygotować sos.
Groszek wrzucić na patelnie i podlać szklanką ciepłej osolonej wody, gotować kilka minut aż sie rozmrozi. Zalać śmietanką i wrzucić resztę składników.
Mieszając cały czas czekać aż ser się rozpuści. Dodać przyprawy, mieszać i dusić do momentu kiedy jarzyny będą gotowe (ale chrupiące!) a sos gęsty.
Odcedzony makaron wymieszać z sosem i jeść masując się po brzuchu z zachwytu.
Pomysł mój!

środa, 13 maja 2009

Chutney


Najprzyjemniej na całym świecie jest wtedy gdy sie czegoś spróbuje, przypadkiem znajdzie jakiś przepis w gazecie, trzy razy się go zapomni, wykombinuje się coś "a'la" na podstawie własnych pomysłów i domysłów i wyjdzie z tego cos dużo lepszego niż to co miało imitować. Tak było z chutneyem właśnie i wrzucam przepis jedyny i słuszny, którego się będe trzymać kurczowo i nic w nim nie zmienie. Wrzucam, (choć mogłabym go zostawić dla siebie jako tajemnice cioci Sarenki) ku uciesze całego świata poszukującego sposobu na zrobienie chutneya. I choć wiem, ze nikt nie spróbuje i mi nie przyklaśnie, wrzucam z czystego samochwalswta, żebym wam pokazać jaka ze mnie super kura domowa. Wychodzą z tego mniej więcej dwa słoiki o nie wiem jakiej pojemności, pasuje idealnie jako relisz do wszelkich serów, chlebów, jarzyn, coponiektórych zup i co komu wpadnie do głowy. Ja jadłam jako dodatek do cieplej kanapki z serem camembert i grillowanymi, młodziutkimi, zielonymi szparagami.

4 pomidory
2 jabłka
3 gruszki
150 g suszonych moreli
1 duża czerwona cebula
szklanka octu z białego wina
2/3 szklanki cukru pudru
szczypta soli, pieprz, opcjonalnie nasiona kolendry - ja dodałam, ale ze względu na ich intensywny smak, jeśli ktoś nie przepada to radze nie dodawać.

Pomidory sparzyć i obrać ze skóry, jabłka również obrać. Wszystkie składniki posiekać w kostke, wrzucić do garnka z grubym dnem wszystko poza gruszkami, dodać ocet i cukier. Gotować na wolnym ogniu przez godzine, dość często mieszając bo lubi się przypalać. Po godzinie wrzucić gruszki i gotować jeszcze pół godziny. Dosypać przyprawy, wystudzić i przełożyć do słoików. Szczerze mówiąc nie wiem ile może to stać w lodówce. U mnie już stoi 5 dni i cały czas jest dobry.

poniedziałek, 11 maja 2009

bardzo zielona sałatka bardzo wiosenna



Sałatka powstała przed chwilą i w najlepszy sposób, czyli z tego co było w lodówce i trzeba było zużyc.

Różne rodzaje sałat - ja dałam lodową i strzępiastą, ok 8 liści każdej, ale można użyc każdej, która sie napatoczy
puszka zielonego groszku
2 cukinie
3 garście kiełków lucerny
3 garście pestek słonecznika
200g sera feta pokrojonego w kostke
3 łyżki posiekanego szczypiorku
garść prażonej cebulki
sok z jednej cytryny
4 łyżki oliwy z oliwek
sól, pieprz, zioła prowansalskie

Cukinie myjemy, ucieramy na dużych oczkach, odsączamy z wody i podsmażamy przez 3 minuty na łyżce oliwy.
Sałate szarpiemy na kawałki, wrzucamy do miski.
Dodajemy podsmażoną cukinie, groszek, słonecznik, fete, kiełki, prażoną cebulkę i szczypiorek
Wlewamy resztę oliwy i sok z cytryny, przyprawy i mieszamy wszystko razem.
Odstawiamy do lodówki na godzine.
Przygotowanie sałatki trwa ok 10 minut